W Murawkach późnym wieczorem zapaliło się drewno ułożone przy wędzarni. Ogień pojawił się po tym, jak palenisko pozostawiono bez dozoru i nie zostało ono całkiem wygaszone.
Do akcji doszło 15 października 2026 o 22:17. Płomienie objęły składowane obok drewno opałowe — było go około 4 m³. To właśnie ono zajęło się od niedogaszonej wędzarni.
W osobnej interwencji strażacy usuwali też zagrożenie na drodze po złamaniu drzewa. Pień zawisł nad jezdnią, oparty o drugie drzewo, i w każdej chwili mógł runąć na asfalt.
źródło: facebook.com/osp.zalewo
